Pożar w zakładzie zniczowym w Maniach – strażacy uratowali połowę hali

Właśnie skończyła się trudna akcja gaśnicza na terenie fabryki produkującej znicze, która usytuowana jest w Maniach, w powiecie bialskim na Lubelszczyźnie. Dzięki niesamowitej pracy strażaków udało się ocalić połowę budynku. Szczęśliwie, wszyscy pracownicy zakładu są bezpieczni i nikt nie doznał obrażeń podczas tego tragicznego wydarzenia. Pierwsze informacje o pożarze dotarły do nas za pośrednictwem platformy Twoje Info.
„O godzinie 4:46 dostaliśmy zgłoszenie o wybuchu pożaru w obiekcie przemysłowym, gdzie produkuje się znicze z parafiny. Płomienie strawiły duży zbiornik. Na szczęście, nie otrzymaliśmy żadnych wieści o poszkodowanych osobach” – przekazał Marek Waszczuk, oficer prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Białej Podlaskiej, podczas rozmowy na antenie TVP Info.
Widoczne były potężne płomienie oraz gęsty słup czarnego dymu unoszący się nad magazynami. Ze względu na specyficzny charakter pożaru, spowodowany przez substancję znajdującą się w budynkach, gaszenie trwało bardzo długo. Początkowo do akcji skierowano 10 zastępów straży pożarnej, jednak szybko stało się jasne, że będzie potrzebna dodatkowa pomoc w walce z ogniem.
Zakład pozostaje pod ciągłym nadzorem strażaków, którzy przeprowadzają konieczne prace rozbiórkowe i wyburzeniowe. Korzystają oni z kamer termowizyjnych, by monitorować teren i wykryć ewentualne ukryte źródła ognia, które mogłyby doprowadzić do ponownego wybuchu pożaru.