18-letni młodzieniec podejrzany o zbrodnię zabójstwa na 51-letnim mężczyźnie

W ostatni czwartek, gdy świt dopiero zaczynał rozświetlać niebo, służby policyjne otrzymały zgłoszenie dotyczące mężczyzny „bez widocznych oznak życia” w parku Zofii Las. Nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzeczniczka prasowa miejscowej bialskiej komendy, potwierdziła nam, że na miejsce zdarzenia natychmiastowo przybyli funkcjonariusze policji oraz ekipa karetki pogotowia. Po krótkiej analizie stanu ciała, lekarze byli zmuszeni stwierdzić zgon.
Obecnie, pod nadzorem prokuratury, policja dokłada wszelkich starań, aby ustalić wszystkie szczegóły tego dramatycznego incydentu. W toku śledztwa, został zatrzymany 18-letni młodzieniec, którego podejrzewa się o udział w tym tragicznym wydarzeniu. Jak donosi rzeczniczka, podejrzany feralnego dnia zadał mężczyźnie wielokrotne uderzenia w głowę i ciało. Motywem ataku miał być konflikt werbalny. Sprawca, nie zważając na konsekwencje swoich czynów, pozostawił ciało 51-latka w parku.
Nastolatkowi postawiono już zarzut zabójstwa. Jak poinformowała nas nadkomisarz Salczyńska-Pyrchla, sąd zadecydował, że najbliższy kwartał spędzi on za kratami aresztu. W przypadku skazania, grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności. Prokuratura bialska nadal intensywnie pracuje nad sprawą.