Biała Podlaska zyskała pierwszą lodówkę społeczną, dzięki zaangażowaniu stowarzyszenia Orzechówek
Przełomowy moment dla Białej Podlaskiej – miasto może teraz poszczycić się pierwszą lodówką społeczną. To za sprawą lokalnego stowarzyszenia Orzechówek, które podjęło się realizacji tego projektu.
Miasta takie jak Międzyrzec Podlaski, Radzyń Podlaski i Lublin już dawno posiadały własne jadłodzielnie, co budziło zazdrość u mieszkańców Białej Podlaskiej. Jednak od poniedziałku ich zmartwienia mają się skończyć. W mieście rozpoczęła swoją działalność miejscowa jadłodzielnia, powszechnie określana mianem lodówki społecznej. Marcin Dudziński, przedstawiciel stowarzyszenia Orzechówek, wyraża nadzieję, że dzięki tej inicjatywie ilość zmarnowanego jedzenia znacznie się zmniejszy.
Z informacji dostarczonych przez Banki Żywności wynika, że w Polsce rocznie traci się aż 4,8 miliona ton jedzenia. W ramach odpowiadania na ten problem, otworzono punkt opierający się na zasadach wolontariatu. Każdy, kto chce, może przynieść tu swoje produkty, a osoby w potrzebie są zachęcane do korzystania z nich. Dudziński gorąco zachęca do udziału w tej społecznej inicjatywie.
Lodówka została umieszczona przy budynku handlowym na ulicy Orzechowej 34. Obok urządzenia zamieszczono regulamin. Ustawienie lodówki zostało umożliwione dzięki zgodzie spółdzielni Zgoda i wsparciu Jakuba Lewczuka. Pan Jakub zdecydował się przeznaczyć swoje środki na ten cel i będzie odpowiadał za utrzymanie lodówki w odpowiednim stanie – wyjaśnia jeden z członków stowarzyszenia Orzechówek.

Czerwcowe kreatywne wyzwania w Multicentrum dla młodych odkrywców!
Bajkowe spektakle na świeżym powietrzu – dołącz do magicznych wydarzeń 2-3 czerwca!
Sportowe gwiazdy w Rogoźnicy: Aktywna Szkoła z emocjonującym wydarzeniem
Filmowy seans pełen przygód dla dzieci w Barwnej Bibliotece!
Radość i inspiracje – relacja z XXVII Bialskich Dni Książki Dziecięcej!
Dzień Matki w Janowie Podlaskim: Koncert „Viva España” dla Mam
OSP „Sidorki” w Białej Podlaskiej: Tydzień pełen wypadków i pożarów
Oszustwa na legendę: jak nie dać się nabrać?